piątek, 9 stycznia 2009

Metamorfozy



Lubicie metamorfozy? Bo ja szalenie. Oto pierwsza z nich.
Z pianinem dostalam krzeselko w komplecie - stare, brzydkie, zuzyte i nadajace sie na smietnik lub do renowacji. Zabralam sie wiec za odnawianie. To moj pierwszy w zyciu wlasnorecznie odnowiony mebel! Jestem z niego straaasznie dumna!
A tutaj juz zdjeciowa czesc wpisu, z cyklu "przed" i "po":



Mebel przed renowacja.

Po pierwszym czyszczeniu z lakieru i w trakcie skalpowania.

EFEKT KONCOWY...


...PRZEROSL MOJE OCZEKIWANIA!

2 komentarze:

kejtko pisze...

TAK!!!! Ja lubię metamorfozy:) Czekam na dalsze, bo ta piękna!:)
Ściskam mocno w Nowym Roku - wszystkiego dobrego!
Kasia Kor.

dorota pisze...

Kasiu, dziekuje ogromnie! Kolejne odslony meblarskie autorstwa Doroty - stolarza w nastepnym poscie. :-)
Rowniez wszystkiego dobrego w nowym roku.

Współtwórcy