wtorek, 23 sierpnia 2011

Sloneczniki


Emilka po okolo 15 minutach skubania slonecznika:
-Mamo, jakie to nuuudne!

Czas inaczej dzieciom i doroslym plynie.

niedziela, 14 sierpnia 2011

star wars







Za sprzatanie swojego pokoju sa naklejki, za 30 naklejek zabawka. W sobote byl ten dzien, gdy Emi dostala wymarzony miecz swietlny, a Ninka pistolet. Byly wiec walki na ogrodzie widoczne na zdjeciach powyzej.
To wszystko miedzy innymi, bo dzieci i Grzes mieli bardzo "zapracowany" weekend. W sobote rano zajecia z tanca, potem, rzeczone wyzej zakupy za naklejki, nastepnie przyjecie urodzinowe u kolegi z klasy Emilki. W niedziele wyprawa rowerowa, malowanie obrazow na plotnie (Ninki czeka na dokonczenie), ponowne odkrycie klockow lego, lody w parku i plac zabaw.
Ja natomiast mialam szalenie leniwe 2 dni. Grzes przejal opieke nad dziecmi w 100% i moglam zajac sie swoimi sprawami: czyli odpoczynkiem, spaniem w ciagu dnia, odpoczynkiem, jedna wyprawa na zdjecia do Peak District i Firth Parku, odpoczynkiem i wynudzeniem sie z sama soba. Fajnie. Kolejny tydzien latwiej bedzie przywitac.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

zdjecia z wczoraj
















niedziela, 7 sierpnia 2011

Niedziela

Romek ruszyl na calego. Wlasciwie od piatku mozna powiedziec, ze chlopak chodzi. Jak do tej pory wiedzielismy, ze potrafi chodzic, od czasu do czasu pokazywal nam swoje samodzielne kroczki, ale byla to raczej zabawa, a nie forma poruszania sie. Ale od piatku chlopak dzielnie lazi po domu, po parkach, po ogrodzie. Ciesze sie, bo ma juz skonczone 16 miesiecy i ciezki jest.


A i jeszcze jedna nowosc. Romek okazuje wspolczucie. Gdy ktos (konkretniej: siostry) placze, to maly podchodzi i glaszcze i przytula. Probowal tez pocalowac kiedys Ninke, ale jakos nie bardzo jeszcze wie, na czym ta czynnosc polega. Ehhh, kochaniutki z niego chlopczyk.


A my z Grzeskiem wczoraj znow bylismy na randce. Tak sie nam to spodobalo, ze bedziemy wychodzic 2, 3 razy w miesiacu. Jakos latwiej sie pozniej przy dzieciach pracuje i nawet pobudki o 6:30 nie takie straszne.


Zdjec nie mam. Filmiki musze wgrac, czasu mi to zajmie troche.


Dziewczynki dzis z tata w kinie na "Cars 2".

piątek, 5 sierpnia 2011

22 stopnie




















wtorek, 2 sierpnia 2011

made in...

Emilka je krowke z polskiego sklepu. Odwija papierek i czyta:"made in Poland."
Ze zdziwieniem stwierdza:
-A ja myslalam, ze na wszystkim jest napisane "made in China..."

Dobra wiadomosc

Od razu czuje sie lepiej psychicznie! Wlasnie kupilam bilety do Polski na ferie jesienne.

Współtwórcy