wtorek, 12 lutego 2013

IGNACY






Oto Ignas, urodzony w niedziele, 10 lutego, o 5:37 nad ranem. Naczekalismy sie na niego niemilosiernie, po drodze bylo kilka "przygod", o ktorych pewnie wspomne kiedys, przy okazji opisu porodu, bo chec mam wielka zrzucic z siebie ten ciezar wspomnien zwiazanych z samym rozwiazaniem, ale dzis tylko o nim, o synku, bo na szybko pisze.
Jest cudowny, malutki, mieciutki, pachnacy, delikatniutki i strasznie glosny! Zaraz po urodzeniu rozwrzeszczal sie tak glosno, ze caly szpital postawil na nogi, teraz kazda zmiana pieluchy, to tragedia i krzyk ogromny. Polozne szpitalne twierdzily, ze ma placz starszego niemowlecia, a nie takiego kociaka - noworodka. Mialy racje. O dziwo w nocy nie budzi dzieci. Dzisiejsza, pierwsza noc w domu na 5 w dziesieciopunktowej skali. Do 3 spac nie dal budzac co godzine. Od 3 spal przykladnie. Wlasciwie to spi do teraz, budzac sie jedynie na kupe i jedzenie. Ja sie czuje wysmienicie. Porod meczacy, ale bezbolesny - epidural to jest to! Po porodzie oczywiscie cialo zaczelo przypominac o sobie, ale porzadny sen i dlugie lezenie pomagaja. W ogole czuje sie szczesliwa, oszolomiona i "zakochana" w Ignasiu. Te pierwsze chwile z dzieckiem w domu sa tak niezapomniane, emocjonujace, spokojne, blogie. Nic, poza spokojem nie liczy sie. Nic nie martwi. Zyje sie w terazniejszosci, takimi prostymi sprawami.
Cale zamieszanie zwiazane z narodzinami juz za nami. Przezylismy to wszystko przy ogromnej pomocy Hani, Macka i ich rodziny. Dziekujemy Wam Kochani za tak ogromna pomoc. Jestesmy Wam wdzieczni za kazda chwile spedzona z naszymi dziecmi i pozostajemy Waszymi dluznikami juz chyba na zawsze...
Dzieci przyjely brata wysmienicie. Emilka troszke rozczarowana, ze on tyle spi. Mama sie z tego cieszy. Romek dumny, ze tez ma brata. Nina uwierzyc nie moze, ze bedzie go mogla nosic na rekach sama (o ile uniesie, bo Ignas wazyl przy porodzie prawie 4 kg, a z godziny na godzine bedzie mu przybywac).
Dzis tylko tyle. Pedze pod koc, spac i wypoczywac. Dziekuje za kciuki!

4 komentarze:

Hania pisze...

Sliczny jest:) Powiem Ci szczerze,ze czuje sie troche tak jakbysmy rodzili razem z Toba:) A dziekowac nie masz za co-od tego sa przyjaciele:) To my raczej za prezenty dziekujemy. Zupelnie sie nie spodziewalismy. Bardzo mila niespodzianke nam sprawiliscie:)

opieniek pisze...

Ignas jest piekny!! Gratuluje wam, przede wszystkim Tobie. Wypoczywaj ile sie da :-) calusy

deKrzychu pisze...

Gratuluje!! :) Podobny do taty, nie? :)
Caluje mocno!

dorota pisze...

Tez mi sie wydaje, ze to maly klonik Grzeska, ale kto wie?

Współtwórcy