wtorek, 4 października 2011

Ksiazka Niny o kotku, ktory sie zgubil


Photobucket




4 komentarze:

Hania pisze...

Swietna:) Jak tam Romek po przeprowadzce? I wogole jak tam zyjecie? Wszystko u Was ok? Pozdrawiam cieplo:)

dorota pisze...

Hej! Dobrze u nas. Romek od razu zrozumial, ze to jego lozeczko i tylko tam sypia. Nawet na drzemke maszeruje sam. Tak wiec moje obawy okazaly sie byc bezpodstawne. Ufff, i dobrze.
Poza tym "stara bieda" ;-)
Spotkamy sie w niedziele na imprezie?

Hania pisze...

Nie damy rady. Rodzicow bedziemy mieli. Juz sie stresuje:(

dorota pisze...

Nie dziwie sie. Tez bym juz na szpilkach siedziala...
Kciuki trzymam.

Współtwórcy