Swieta w takim biegu, ze dopiero teraz odpoczywamy - w pidzamach, tlustych wlosach i lenistwie podlogowym (podlogowym, bo z Ignasiem raczkujemy). Wczoraj byl sylwester - nie obchodzilismy, a nawet lekacewazaco poszlismy spac przed 23. Zdjec mnostwo, tylko kto to przebierze i wstawi? ;-) Pewnie ja.
Przy domu troche robimy, znow w ikei sporo czasu spedzamy. Ignasiowi wyszedl wczoraj pierwszy zabek!
środa, 1 stycznia 2014
Poswiatecznie i noworocznie dzis
Autor: d o 22:44 0 komentarze
niedziela, 8 grudnia 2013
Pierwsze narty Czelusniaczkow
A dzieciaki to mamy na medal!
Autor: d o 20:41 1 komentarze
piątek, 6 grudnia 2013
Taki to czas
Ide spac okolo 10tej. Ignas budzi sie ze 4 razy, spi z nami w lozku, zeby latwiej bylo go uspic po tych pobudkach, czasem doczlapie Romek, kladzie sie w nogach, miejsca dla mnie juz nie ma, wiec skulona doczekuje 5, 6 rano. Mam juz serdecznie dosc tego niewyspania.
Czekamy na snieg (sypie wlasnie, wieje wielki wiatr), ale taki snieg na narty i sanki. Byl dzis Mikolaj, radosci duzo przyniosl. Duzo sie milych rzeczy dzieje, tylko sil brak na spisanie.
Autor: d o 21:40 0 komentarze
wtorek, 3 grudnia 2013
NIe
Pierwsze, swiadome slowo wypowiedziane przez Ignasia brzmi "nie". Tzn najpierw bylo "mama" oraz "tata".
Autor: d o 19:50 0 komentarze